piątek, 24 lipca 2015

Wood Wick Seaside Mimosa

Witam kochane! :) 

Jestem na mazurach więc trochę znowu was zaniedbałam ale przychodzę do was z postem na temat mojej pierwszej świeczki Wood Wick. Pierwszej i nie ostatniej! Dlaczego? To już zapraszam dalej! :)


Od strony praktycznej: 
Cena regularna średniej świecy to 85zł ja zakupiłam ją w bardzo atrakcyjnej cenie na grupie świeczkowej na facebooku i przy naprawdę minimalnym zużyciu zapłaciłam mniej niż połowa tej ceny dlatego polecam polować! :P 
Według producenta w tej świecy zamknięte są aromaty soczystych cytrusów połączonych z musującym szampanem. Owszem czuć nutę cytrusową a dodatkowo nutę pełną elegancji może być to i drogi szampan. 

Oczywiście jak to świece Wood Wick posiada drewniany knot a średnia świeca którą ja posiadam pali się do 100 godzin. 


Co do samego zapachu w moim odczuciu. 

Świeca jest świetna jest to moje pierwsze i na pewno nie ostatnie zetknięcie z tą marką. 
Co do samego knota wiem wiem czytaliście albo słyszeliście to już nie raz ale i ja powiem coś od siebie. To jak odpalimy tą świecę a drewienko zacznie skwierczeć jest wręcz fenomenalne dźwięk ten bardzo odpręża i nadaje przytulnego charakteru. 
A zapach? Jest bardzo przyjemny jak już napisałam dla mnie to cytrusy połączone z nutą pewnej elegancji inaczej nie określę tego gdybym nie przeczytała nigdy bym nie powiedziałam że to szampan. Kolejnym plusem to to że świeca bardzo szybko rozpala się do ścianek nie musimy czekać 2-3 godziny już po jakiejś godzinie świeca jest wypalona do brzegów. Dalej muszę zachwalić intensywność tej świecy jeszcze nigdy nie miałam tak intensywnej świecy po nawet nie długim paleniu było czuć ją w całym domu który jest akurat niemały. 
Jestem bardzo oczarowana tą świecą jeśli większość tej marki tak właśnie się sprawuje chyba czas zacząć oszczędzać! :D Na pewno na zimę zakupię parę zapachów żeby bliżej zapoznać się z marką. 


Zapach oceniam na 4 czyli bardzo fajny. 

Jak na razie to tyle kochane mam nadzieje że post się podobał to do następnego! :*

wtorek, 24 lutego 2015

Zakupy Yankee Candle!!

Witajcie kochane! :) Tak znowu przychodzę do was z zakupami zapachowymi. Takie uzależnienie.
Nie rozpisując się zanadto przechodzę do konkretów!
 
 
 
Zakupy poczyniłam jak zwykle w sklepie googies.pl. Gdy pojawia się u nich promocja -15% aż nie mogę się powstrzymać żeby czegoś nie kupić! Zazwyczaj przegrywam...


 
Głównym bohaterem tej paczki jest oto ta właśnie świeczka. Pierwsza świeczka z Yankee Candle! Na pewno napiszę wam recenzje tego zapachu! Jest on aktualnym zapachem miesiąca więc kosztował 77,60zł.
 
 
 
No i bez wosków by się oczywiście nie obeszło! W goodies zakupiłam cztery z nich jeden kupiłam dzień przed dostaniem paczki więc i go tu wrzucam. :P
 
 
Zapchy:
 
-Rainwashed berry
-Pink grapefruit
-Shea Butter
-Cassis
Soft Blanket
 
 
Takie oto miny zakupy! Niedługo będą nowe posty z nimi! :D

niedziela, 18 stycznia 2015

Yankee Candle "Pink Sands"

 
 
Witajcie! :) Dziś przychodzę do was z różową pięknością czyli woskiem firmy Yankee Candle który pewnie duża część nas zna i zapewne kocha czyli Pink Sands.
To może na początek co według producenta wyczuwamy w tym wosku:
Wyczuwalne aromaty: cytrusy, słodkie kwiaty oraz wanilia.
I powiem jedno prawda zapach jest bardzo słodki trochę jak wata cukrowa połączona z jakimś soczystym owocem i udekorowaną wisienką na torcie w postacie bukietu kwiatów. 
Gdy palimy i zaciągniemy się początkowo czuć kwiaty ale dalej "zaciągając się" wyczuwamy słodką nutę która dopełnia całościowo ten zapach. Osobiście uwielbiam go palić jest to jeden z moich ulubionych wosków które mam na zapas i nie powiem byłam blisko zakupu dużego słoja ale niestety nie było go na stanie i jedyne co mi zostało to zrobić zapas wosków i tak właśnie zrobiłam. :) Osobiście polecam ten wosk jest bardzo intensywny a zapach jest bardzo uniwersalny i powinien spodobać się szerszej publiczności.
 
 
 
Podsumowanie:
Zapach: 4,5/5 (wyjątkowo dziś połówkowo :P )
Intensywność: 4/5
Opakowanie: 4/5
 
Wosk kosztuje 7 złoty i zakupiłam go w ulubionym sklepie internetowym goodies.pl (http://www.goodies.pl/)
 
Mam nadzieję że post się podobał. :) Dajcie znać czy i wy kochacie ten zapach.

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Zakupy zapachowe! :)

Witajcie kochane! :) Nowy post po ponad pół roku hmmm zobaczymy czy uda mi się być tu bardziej aktywna.
No ale do rzeczy. Nie dawno zrobiłam spore zamówienie wosków Yankee Candle w goodies.pl przy okazji bardzo polecam sklep. Obsługa miła i pomocna a przesyłki przychodzą w ekspresowym tempie! Tak to wszystko prezentowało się po otworzeniu paczki.

 
 
Niestety marzenie żeby mieć tyle wosków dla siebie... Spora część z tej paczki była mojej przyjaciółki zrobiłyśmy spore zamówienie z bonem rabatowym -15%. Ja zamówiłam 21 wosków. Wszystkie nazwy i zdjęcia znajdziecie na dole. :)




 


-Bahama Breeze
-Vanilla Cupcake
-Christmas Memories
-Candy Cane Lane
-Salted Caramel
-Orange Splash
-Vanilla Lime x2
-Icicles
-Angle's Wings
-Sugared Apple
-Ping Sands x2
-Snowflake cookie
-Christmas Cookie
 

 
-Black coconut
-Berrylicious
-Cranberry Ice
-Firesidle Treats
-Margarita Time x2
 
 
 
A co do bloga. Postaram się być bardziej aktywna ale blog zamieni się chyba w bardziej tematykę właśnie aromatyczno-paznokciowy.
 
Do następnego kochane! :*

środa, 11 czerwca 2014

Nowe zapaszki!

Witam kochani! :P Znów coś u mnie cichawo no ale cóż bywa niedługo wakacje postaram się to naprawić o ile ktokolwiek chce czytać moje wypociny. XD To tak dziś byłam z moją koleżanką w sklepie z aromaterapią. Biedna zaraziła się ode mnie  manią palenia. :P Oto moje zakupy nie poszalałam za bardzo (starałam się opamiętać!) bo wydałam myślę że nie dużo bo ponad 60zł.



Tak prezentuje się całość. :)



Kupiłam moją pierwszą świecę z Bomb Cosmetis o zapachu Jelly Baby. Jest to zapach żelków truskawkowych i malinowych z nutą karmelu. Karmelu nie wyczuwam za to czuje taki lekko kwaskowy zapaszek. Świeca powinna się palić  45-50 godzin. Zapach jest śliczny! Zapłaciłam za nią 29zł. :) 




Kupiłam również na spróbowanie kilka mini wosków. :) Jak widać poszalałam z jednym zapachem czyli czarną porzeczką nad którą zachwycała się moja koleżanka i mi zapach przypadł do gustu. :) Oczywiście nie obyło by się bez kokosa dla nie wiedzących jest to mój ukochany zapach. <3 
Każdy po 1,5 



Tak jak wspomniałam wyżej że moim ukochanym zapachem jest kokos macie tu kolejny kokosowy produkt. :P Kosztował 8zł.


I ostatnim już produktem jest mydło nawilżające. :) Niestety zapomniałam kompletnie co to był za zapach. :( Koszt: 13zł. 

Och ale dużo zapachów. :3 Myślę że zostanę stałym bywalcem w tym sklepie. :P

poniedziałek, 10 lutego 2014

Jabłko z cynamonem od Fabryki świec Light!

Witam witam ponownie w moich skromnych progach! Jestem dziś baaardzo zadowolona bo na moim fan page wybiła magiczna liczba stu lubiących!!! AAAAAAA!! No ale dobra trzeba się ogarną i napisać w końcu post i nie przynudzać! XD Dziś przychodzę z recenzją wosku od Fabryki świec Light. Dla osób nie w temacie powiem że jest to firma produkująca świeczki, świece, podgrzewacze, olejki, woski itp itd... Zakochałam się w tej firmie i przepadłam na dobre mój portfel woła ratunku!! XD


W tej mieszance bardziej wyczuwam zapach cynamonu a potem nuta jabłka. Zapach fajny na ciężkie zimowe pogody i już daaaaaleki świąteczny klimat gdzie właśnie wtedy intensywnie go paliłam. Dla mnie wosk wydajny starcza mi na około 5-6 paleń. Niestety po każdym paleniu wosk trzeba wymienić. Jeśli wrzucimy za dużo tego zapachu staje się duszący i nie do zniesienia ale to kwesta dawkowania i tyle. Dla mnie wielkim plusem że jest to jedna zbita konsystencja (?) a nie tak jak w Yankee Cadle małe granulki które wszędzie się rozsypują co NIENAWIDZĘ! Dodatkowym atutem jest fakt że kosztuje jedynie 1.50!!! 

Podsumowanie:
Zapach: 4/5
Intensywność: 4/5
Opakowanie: 3/5


A wy miałyście woski albo inne produkty tej firmy? Sprawdziły wam się? Lubicie czy nie? Pisać!! :) 

środa, 29 stycznia 2014

Yankee Candle "Midsummer's night"

Dziś znów zapachowo! :) Dzisiejszym głównym bohaterem jest produkt firmy Yankee Candle o zapachu "Midsymmer's Night" czyli "Sen nocy letniej".


Cóż to za zapach? Według sklepu Goodies.pl jest to zapach  łączący w sobie zapachy przypraw korzennych, piżma, paczuli, szałwii oraz mahoniowej wody kolońskiej. Hmm powiem szczerze że nie wiem jak pachnie większość z tych składników ale jako zwolenniczka męskich zapachów które są według mnie przepiękne i skuszona wieloma opiniami że jest to bardzo męski zapach no i dodatkowo ta piękna grafika przekonały mnie że muszę go spróbować! 

Jest to chyba jeden z najbardziej intensywnych zapachów jakie miałam po 10 minutach palenia musiałam zgasić podgrzewacz bo zapach był już tak duszący że nie mogłam wytrzymać! Po około godzinie mimo że było go czuć znów go zapaliłam i było już ok albo się przyzwyczaiłam albo zapach stał się delikatniejszy nie wiem. Hmm co można jeszcze powiedzieć? Ogólnie zapach piękny faktycznie przypomina męskie perfumy albo żele do kąpieli. 

Podsumowanie: 
Zapach: 4/5
Intensywność: 5/5
Opakowanie: 3/5 


Piękny zapach polecam komuś kto lubi czuć u siebie mężczyznę no albo dla samych mężczyzn! :)

Jeśli tak jak ja nie macie dostępu stacjonarnego do Yankee Candle sklep Goodies.pl ma bardzo dobrze opisane. :) 

To tyle jak na dzisiejszy post. :* 

wtorek, 28 stycznia 2014

Yankee Candle "Lemon Lavender"

Witajcie znowu przychodzę do was z postem zapachowym. Tym razem produkt może większemu gronu z was znany czyli Yankee Candle o zapachu "Lemon lavender".

Cóż to za zapach? Jest to zapach jak sam tytuł moooooże nam podpowiadać "Cytrynowa lawenda". Według producenta jest to zapach prowansalskiej lawendy oraz świeżo wyciśniętego soku z cytryny. Hmm zapach w postaci stałej nie kusi ale jak to ja wychodzę z założenia że nie kieruje się aż tak zapachem wosku w postaci stałej. Dlaczego? Prosta odpowiedź dużo wosków mimo ładnego zapachu po rozpaleniu okazuje się być okropnym no i oczywiście w odwrotnej kolejności. Dlatego ja zawsze albo zdaje się na mój instynkt no albo usłyszane lub przeczytane recenzje.

Jako że jestem totalnym przeciwnikiem kwiatowych zapachów trochę w tym momencie  tak jak sądziłam źle zrobiłam kupując ten zapach. No cóż już umocnię się w tym że NIE KUPUJE KWIATOWYCH ZAPACHÓW!! Nie jest to jakiś mocny duszący zapach lawendy ale jednak nie trawię kwiatowych zapachów nawet w połączeniu z cytrusami które kocham. <3 Jeśli oczywiście lubicie to nie stoi na przeszkodzie jego kupna moje koleżanki bardzo zachwalały ten zapach jak go paliłam. Polecam osobą które lubią zapachy kwiatowe lub lawendę.


Dodatkowo powiem że wosk ma piękną grafikę i długo się utrzymuje. Mimo że jak widać na zdjęciu mało zużyłam wosk ale paliłam go 2-3 razy. Minusem dla mnie jest jego (nie wiem jak to napisać) konsystencja albo hmmm może sposób w jaki jest złączony no cóż nie wiem no ale mniejsza z tym nie podoba mi się że są to takie małe kuleczki zbite w jedno. Dlaczego? Podczas dzielenia wosku wszystko mi się kruszy i tym samym tracimy trochę wosku. 

Podsumowanie:
Zapach: 2/5
Intensywność: 4/5
Opakowanie: 3/5

UWAGA!! Chciałam jeszcze szybko powiedzieć że Yankee Candle szykuje dla nas PODWYŻKI! 
Oto nowe ceny: 

Słoik duży - 97 zł
Słoik średni - 79 zł
Słoik mały - 41 zł
Sampler - 10 zł
Wosk - 7 zł
Tealight - 39 zł


Jeśli chcesz zrobić zapas (tak jak i ja XD) to w sklepie Goodies.pl zapachy są bardzo dobrze opisane no i (pewnie tak jest wszędzie ale nie wiem na 100%) do 1 lutego możecie składać zamówienia w starych cenach. 

No to tyle na dziś ale się napisałam. :P Obficie a co. XD 
Do następnego!! :* 

niedziela, 12 stycznia 2014

Yankee Candle "Vanilla Lime"

Dziś chcę wam zaprezentować pierwszy mój wosk marki Yankee Candle o zapachu "Vanilla Lime". Tak kolejny post "zapachowy" miał być inny a mianowicie "ulubieńcy roku 2013" którzy i tak byli by już mocno spóźnieni ale ja mózg nad mózgami usunęłam zdjęcia przed zgraniem.... Heh... No cóż mówią kto nie ma w głowie ten ma w nogach więc postaram się jutro wstawić ten post jak oczywiście zrobię nowe zdjęcia. :P

No ale zacznijmy dzisiejszy post czyli moją ocenę zapachu limonkowo-waniliowego. Mówią wśród fanów yankee candle że jest to idealny uniwersalny zapach dla początkujących maniaków więc i ja zaczęłam od niego. Ogólnie palenię różnych rodzajów świec zaraziłam się około rok temu i stałam się stałą klitką Biedronki czyli świeczek Larissa o których na sto procent jeszcze u mnie poczytacie. No ale zawsze ciągnęło mnie do tych wosków (jeszcze nie zgłupiałam na tyle żeby kupić dużą świecę XD) tylko nigdy nie miałam dostępu do tych produktów. Aż któregoś pięknego słonecznego (chociaż wtedy było zimno no ale mniejsza z tym) spacerując po moim centrum ujrzałam świeczki Yankee w sklepie tołpy!! Podeszłam bliżej a tam mały koszyk z woskami. Niestety pani obsługująca powiedziała że sprowadza po kilka zapachów ale jak to mówią lepszy ryc niż nic! Więc złapałam pierwszy wosk. :P


Fajny zapach trochę się bałam że będzie mocniejszy zapach limocki ale nie czuć fajnie wanilię. Jak pierwszy raz powąchamy czuć wanilię potem dopiero aromat limocki który staje się intensywny ale nie na tyle by przebić kwaskowym zapachem. Zapach ni to słodki ni to kwaskowaty. Czy jest wydajny? Mi starczył na około 6 paleń jeśli ktoś ma w domu jakiekolwiek świece, woski i nie pali nim codziennie może się wydać na wydajny produkt jako że osobiście kupiłam go przed zamówieniem z Fabryki świec Light paliłam go namiętnie ale właśnie teraz wrzuciłam jego resztki i rozkoszuje się jego zapaszkiem który chyba powtórzy się w mojej kolekcji. Jeszcze chcę powiedzieć że zdjęcie z naklejki jest na prawdę genialne i idealnie pasuje do zapachu.

Podsumowanie: 
Zapach: 4/5
Intensywność: 4/5
Opakowanie: 4/5

Jeśli i wy nie macie dostępu stacjonarnego do Yankee Candle Sklep Goodies.pl nie dość że ma bogaty katalog świec to jeszcze świetnie opisane zapachy. :) 

Jak widać produkt bliski mojemu ideałowi ale jednak coś mu brakuje co oczywiście będę szukać w następnych produktach różnych marek! :D 

Ale się dziś rozpisałam. :P No ale to już wszystko na dziś buziaczki!! :* 

środa, 1 stycznia 2014

Świece zapachowe od Fabryki świec Light

Witam!! :) Dziś chcę opowiedzieć wam co nieco o komplecie świec zapachowych votiv a'4 o zapachu "Wesołych świąt" firmy Fabryka świec Light.


Cóż to za zapach? W pudełeczku pachnie delikatnie i słodki. Długo zastanawiałam się jak można opisać ten zapach. Już wiem! Mi kojarzy się z zapachem sopelków które wieszamy w święta na choinkę. A jaki jest w powietrzu? Uwaga nie pachnie. Niestety.... Świeczuszki do zapalenia od tak. Chcąc sobie utrzymać fajny świąteczny klimat odpaliłam je w ostatni dzień świąt wieczorem przy filmie. 



Zacznijmy od plusów: 
-Na pewno cena która jest niewielka bo 3,20zł 
-Dają mocne jasne światło
-Według producenta palą się 8 godzin co jest prawdą nie myślałam że taka mała świeczka będzie się aż tyle palić zwłaszcza jak podgrzewacze tej samej firmy paliły się stosunkowo krótko. 
-Wygląd.




Minusy: 
-Intensywność zapachu
-Kopcenie 

Więcej minusów nie dostrzegam. 


Podsumowanie: 
Zapach: 1/5 
Intensywność: 0/1
Opakowanie: 3/5

Mimo że oceniłam produkt bardzo słabo kupiłabym go ponownie bo tworzą świetny klimat no i dają mocne światło ale jednak są to świeczki zapachowe dla mnie świeczka mocno do dopracowania jeszcze żeby był słabo wyczuwalny ale ja go W OGÓLE NIE CZUJE!! 



To tak koniec na dziś. :) 

środa, 25 grudnia 2013

Zapach Cranberry od fabryki świec Light

Witam! Dziś chcę się z wami podzielić recenzją dla mnie boskiego zapachu Cranberry od sklepu Fabryka świec Light. Na początku chciałam podkreślić że nie nawiązałam współpracy ani nie jest to sponsorowane! Dostałam już wiadomość z takim pytaniem.... Po prostu ceny w tym sklepie wydały się bardzo interesujące więc zrobiłam większe zakupy a jak na wydanie 70zł łącznie już z przesyłką na tak dużo pachnidełek dla mnie to żadna cena... No ale miałam pisać o zapachu więc zacznijmy. :)


Już jak widać na zdjęciu nie mogłam się powstrzymać i odpaliłam go przed zrobieniem zdjęcia teraz jest go o połowę mniej. 
Zapach baaardzo przypadł mi do gustu pojedynczo jak i w duecie z czekoladą! :)
Zapach słodki czy pachnie jak żurawina nie powiem niestety nigdy nie miałam styczności z prawdziwą żurawiną.... Dla mnie zapach niby słodki,ale jednak taki odprężający a z czekoladą po prostu świetny świąteczny zapach! :) 
Chyba woki z tej firmy mają to do siebie że nie warto kierować się zapachem nie rozgrzanym bo po prostu dla mnie tak cuchnie jak odświeżacz do łazienki dopiero po odpaleniu czujemy jego walory! 
Co do samej intensywności jest całkiem dobra. Osobiście ilość wosku co tam sobie wrzucam starcza na jedno palenie na tak 3-4 godziny potem już nic nie czuć niestety. Opakowanie nie powala ale osobiście nie mam nic przeciwko jak dużo osób opowiada jestem za wyjmowaniem do woreczków strunowych (które muszę nabyć. :) 

Podsumowanie: 
Zapach: 5/5 
Intensywność: 4/5
Opakowanie: 3/5

To tak na dzisiaj koniec. :) 

niedziela, 22 grudnia 2013

Grandma's cookies!!

Witam was! Dziś recenzja o podgrzewaczach z ostatniej paczuszki. Zaczęłam od nich za prośbą Pierwsze kroki w kosmetyki. Podgrzewacze zakupiłam w Fabryka świec Light.


Kilka spraw technicznych. W pudelku mamy sześć podgrzewaczy. Ich cena to 1.65 więc cena na prawdę nie wysoka co kusi. 
Przejdźmy do samego zapachu który jest po prostu genialny!! Zakochałam się na zabój!! Piękny zapach cynamonu i pierników! Typowo zimowy zapach a do tego ta nazwa bardzo intryguje i zachęca do kupna a sama grafika pudełka jest przepiękna!! 
No ale przejdźmy do intensywności która niestety nie jest taka jaką oczekiwałam. Posiadam naprawdę duży pokój największy w moim domku i żeby wypełnić go jakimś zapachem zawsze muszę odpalić dwa kominki. Odpaliłam wszystkie podgrzewacze na raz niestety zapach był słabo wyczuwalny pewnie musiałabym odpalić jeszcze jedno takie pudełko. No ale i tak dobrze że czułam go jak wchodziłam do pokoju albo mocniej się "zaciągnęłam". Jeśli ma ktoś nie duży pokój może zapach będzie dobrze czuć. 
Jest jeszcze jeden minus a mianowicie czas samego palenia który wynosi mniej więcej dwie godziny przy czym w tym samym czasie zapaliłam bezzapachowe podgrzewacze z biedronki one długo jeszcze paliły się gdy zgasły te.


Podsumowanie: 
Zapach: 5/5
Intensywność: 3/5
Opakowanie: 5/5

Jeśli jest odpowiednik w postaci wosku prawdopodobnie skuszę się na niego. :)


To tyle na dziś.  Do jutra!! :* 

czwartek, 19 grudnia 2013

O zakupach!

Robię małą przerwę od serii świątecznej! Muszę się pochwalić po prostu muszę!! Jaram się jak fanka Justina Bibera na jego koncercie! Dotarła do mnie paczka na którą tak długo czekałam!! (Oczywiście w przenośni bo moje wyczekiwania trwały aż trzy dni. :P )



Już od dawna kochałam palić świeczki i olejki ostatnio natchnęłam się na wosk Yankee candle i znów poszłam o krok do przodu. :P Znalazłam firmę o bardzo ciekawej ofercie w niskich cenach. Czyli "Fabryka świec Light". Zamówienie poszło spore jak widać. :P Chciałam jeszcze wspomnieć że mój blog rozrasta się o jeszcze jedną kategorię czyli właśnie świece, świeczki, woski, olejki i co tam jeszcze jest powiązane z świecami. :)

No ale już zaczynam pokazywać! :P



Takie tam osiem pudełek podgrzewaczy zapachowych. Każdy taki zestaw kosztuje 1.65zł.
Od lewej:
- Pomarańcza wanilia
- Księżycowa Noc
- Ciasto babci
-  Żurawina
- Czekolada-wiśnia
- Kokos
- Romantik
- Wanilia


Następnie przedstawiam wam olejki zapachowe: 
(od lewej) 
-Truskawka
-Ciasto czekoladowe 
-Czekolada 
-Grzane wino (największe zdziwienie mojej mamy. XD Uznała mnie za alkoholika..... :P ) 

Cena: 2.76zł


(Od lewej): 
-Powiew wiatru 
-Wiśnia z wanilią 
-Truskawka z wanilią 


Zestaw votiv a'4 zapach: Wesołych świąt
Cena: 3.20zł



No i woski. Ich najmocniej nie mogłam się doczekać! A oto one: 
(Od lewej)
-Ten bez pański to Cynamon
-Cytryna 
-Zielone jabłko 
-Kokos 
-Ciasto cytrynowe 
-Imbir pomarańcza
-Czekolada
-Kuchnia babci
-Jabłko cynamon 
-Żurawina 
-Wanilia
-Brązowy cukier 
-Opium (ten mnie mocno ciekawił i sama nie wiedziałam czy ryzykować.) 
-Cotton Fresh 



A oto zakup bo "Pani z CCC nie miała wydać". Zawsze mnie interesował zobaczymy jak się sprawdzi ale eh tyle mam testowania że szok haha. :D Kiedy nadejdzie jego moment zobaczymy. :P 



A jak na razie to wszystko chyba puki co nie będę kupować żadnych świec jak widać mam czym palić + zasoby które już były. :P 

wtorek, 17 grudnia 2013

Święta tuż tuż!! Zapach

Hej! Dziś kolejna część małego cyklu świątecznego.  W wielu domach w tym okresach gości przepiękna mieszanka (bądź oddzielnie) wanila i pomarańcza! Kocham je osobno jak i w duecie.




Mieszanka przepiękna która ociepla a jednocześnie pobudza nas i wnętrze w którym palimy.
Moje zapachy pochodzą z Rossmana więc łatwo dostępne produkty. Cena waha się około 7zł. Koszt niewielka a zapachy są przepiękne!!. Pomarańcza absolutnie nie jest sztuczna a zapachy są bardzo nasycone i szybko czuć je w powietrzu. Może nie są to jakoś specjalnie wydajne produkty (albo to ja je palę jak maniaczka XD ). Ale i tak je kocham!!! PRZEPIĘKNE! Kto nie ma temu serdecznie polecam. Na pewno wielkim plusem jest dostępność bo zapewne Rossmana ma prawie każdy a do pełnego sukcesu potrzeba nam już tylko wody, kominek, zapałka i podgrzewacz! :P Szczęście świąt wisi nad nami!! 






Krótki post a następny już jutro! :)